23 wrz 2014

Książki przyrodnicze - z historii literatury cz. 1

Trochę mnie nie było...

Trochę się zaczytałem :)

A zaczytałem się w starszych wydawnictwach, których nakładów się nie wznawia, a stanowią naprawdę fantastyczne źródła wiedzy. Tętnią informacjami wręcz niespotykanymi w spisach encyklopedycznych.  I właśnie o nich będzie mowa w tym -  i mam nadzieje - kilku następnych postach. Większość z tytułów omawianych dogłębnie przestudiowałem i jestem ich szczęśliwym posiadaczem. Zapraszam do lektury!

"Na Ścieżkach Życia" (1993), David Attenborough

Obwoluta...
Na pierwszy ogień proponuję "Na Ścieżkach Życia" (1993) Davida Attenborough. Cóż to za ciekawa książka! Inna niż wszystkie, w takim samym stylu (zaznaczam, że to atut)  jak każda spod szyldu tego sławnego przyrodnika.

Tym razem Sir David zajął się obyczajami panującymi w królestwie zwierząt; ponad 300 stronicowa księga została podzielona na 12 rozdziałów traktujących o całym cyklu życia - a więc mamy moment narodzin, dojrzewania, godów, budowania domów i wielu innych. Co ważne, wszystko przedstawione na przykładach poszczególnych gatunków, a podane w bardzo przystępnej formie. To pozwala zachwycać się przedstawioną treścią zarówno amatorowi, jak i specjaliście.

... i przykładowe strony
Z kart promieniuje wiedza. Ogromnym plusem jest fakt, że do danej tezy/zagadnienia przyporządkowano zwykle więcej niż jeden przykład, każdy starannie opisany. Całość dopełniają dobrej jakości, kolorowe fotografie wielu przedstawianych taksonów. Autor zwraca uwagę na występowanie podobnych zjawisk w obrębie wszystkich zakątków ziemi co niezmiernie mnie ucieszyło, bo w ten sposób można tchnąć w świadomość nowe wiatry, otworzyć się na szerokie horyzonty i zwrócić uwagę na inne zakątki naszej planety.

Książkę czytałem od dechy do dechy dwukrotnie, tak więc jest to tom do którego się po prostu wraca. Jeśli jeszcze ktoś nie czytał, to polecam gorąco.

Informacje szczegółowe:

Tytuł oryginału: The Trials of Life
Tłumaczenie: Mieczysław Godyń, Maciej Tomal
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Wilga

18 lut 2014

18-02-2014 | Dolina Zimnicy

Dolina Zimnicy

Dzisiejszy,  poranny wypad do Doliny Zimnicy zaowocował niecodziennym spotkaniem - na leśnej polanie aktywnie żerowały żurawie (Grus Grus). Niestety ze względu na daleko posuniętą ostrożność ptaków i dzielący mnie od nich dystans, wykonana fotografia ma charakter wyłącznie dokumentacyjny. 

Para żurawi bardzo aktywnie przeczesywała polanę. 

Dolina Zimnicy, Lubin, dolnośląskie:
czyż - ~10
kruk -1
myszołów - 1
czeczotka - 2
trznadel - 4
raniuszek - 3
łabędź krzykliwy - 1 (w niskim przelocie) 
pełzacz (leśny/ogrodowy?)
żuraw - 2
sikorki, kowaliki...

zając szarak - 1






24 sty 2014

Ptakoliczenie!

Sierpówka cierpliwie czeka na ten wyjątkowy weekend...
Zapomniałem, naprawdę zapomniałem, ale tak, to prawda - już jutro długo wyczekiwane ptakoliczenie, coraz szczerzej znana akcja OTOPu. 

Kawka z trudem wytrzymuje napięcie... 
Sprawa jest prosta. Prowadzimy obserwacje przez weekend i zapisujemy je w formularzu dostępnym online. Sposób w jaki będziemy podpatrywać ptaki nie gra roli - możemy pójść na spacer, liczyć je przez lornetkę z naszego pokoju czy wybrać się na organizowane przez OTOP wycieczki w towarzystwie ornitologów. To już sprawa indywidualna. Natomiast wyniki przyniosą cenne informacje, które kto wie, może będą stanowić podstawę ciekawych publikacji faunistycznych? Do dzieła! 

Więcej informacji: 

11 sty 2014

Dla przyrodnika - w internecie i w terenie

Nad Doliną Baryczy zachodzi słońce. W tle poluje czapla biała.
(sierpień 2013 )

W życiu każdego amatora piękna otaczającej przyrody pojawia się chwila, w której zapragnie archiwizować swoje materiały - notatki terenowe, zdjęcia z obserwacji itp., a opisywanemu zjawisku towarzyszyć  będzie chęć interakcji z portalami społecznościowymi traktujących o naturze czy same uczestnictwo w organizacjach zajmujących się wspomnianej natury ochroną. W tym poście zamierzam przedstawić najciekawsze propozycje dla wszystkich tych, którym zwyczajne spacery wśród pól, łąk, gajów i lasów już nie wystarczają. Chcą działać. 

W internecie

AWIBAZA - jest internetową bazą danych na temat krajowych ptaków, która pozwala użytkownikom z całego świata wprowadzanie czy wyszukiwanie danych o poszczególnych taksonach. System umożliwia pobieranie danych do Excela i analizowanie ich według indywidualnych potrzeb. Co ważne, udostępniane przez społeczność obserwacje mogą posłużyć za źródło w faunistycznych publikacjach, w badaniach OTOPu itp., mówiąc krótko badania przeprowadzone na własną rękę służą nauce. 

KARTOTEKA PRZYRODNICZA - jest poniekąd wersją rozszerzoną bazy poprzedniej. To kompleksowe narzędzie do prowadzenia dokumentacji nie tylko ptaków, ale i pozostałych gromad świata zwierząt. Kartoteka umożliwia także zapisywanie obserwacji roślin. System jest intuicyjny i przyjazny w obsłudze. 

W terenie

ZIMOWE PTAKOLICZENIE - to z kolei akcja terenowa OTOPu. Każdy przyrodnik, niezależnie od tego czy jest amatorem zapaleńcem, czy awifauną zajmuje się zawodowo ma okazję wspomóc naszych ornitologów. Wystarczy rozróżniać pospolicie występujące krajowe gatunki ptaków i przyjść na wycieczkę. Organizatorzy często zapewniają sprzęt optyczny jednak w ograniczonej ilości. 

WAKACJE Z SUSŁAMI - dolnośląska, wakacyjna oferta organizacji PTOP Salamandry. Projekt ma na celu przywrócenie susła polskiej przyrodzie. Uczestnicy pod okiem specjalistów prowadzą badania nad populacją gatunku oraz pomagają przy pracach związanych z wypuszczaniem nowych osobników. Warto zaznaczyć, że zakwaterowanie jest darmowe, można liczyć na częściowy zwrot kosztów dojazdu oraz diety pobytowe.

OBÓZ ORNITOLOGICZNY - kilka miejsc w których nie tylko obserwujemy pracę ornitologów, ale aktywnie w niej uczestniczymy! 

7 sty 2014

Powrót na przedwiośnie

Witam ponownie na blogu.

Postanawiam przywrócić go do życia, na co niemały wpływ miały następujące czynniki: nowy aparat, ale i wpisy użytkowników, komentarze, które pomimo bierności bloga co jakiś czas się pojawiają. 

Jeżeli chodzi o aparat, minie sporo czasu zanim go okiełznam. Na razie pracowałem wyłącznie z automatycznymi ustawieniami, a te jak wiadomo często błądzą. Dlatego póki co część zdjęć będzie cechować przesadne kadrowanie, liczne nieporządane rozmycia, asteniczne kolory czy totalny brak ostrości.. ale tylko do czasu, zapowiadam rozwój i poprawę w tym kierunku. 

Na razie pozostawiam Was ze zdjęciami będącymi wypadkową dwóch "zimowych" spacerów - porannego i popołudniowego po nieznanym światu terenie zwanym Doliną Zimnicy.  Osobiście spacer kojarzył mi się bardziej z przedwiośniem, niż zimą. 









Około godz. 12 natknąłem się na bardzo ruchliwą grupę trznadli (Emberiza citrinella). Ptaki wygrzewały się w promieniach słońca i aktywnie żerowały na ziemi, gdy tylko teren okazywał się w miarę bezpieczny. 
Podobne praktyki stosowały powszechnie występujące mazurki (Passer montanus). W drodze powrotnej napotkałem klucz dzikich gęsi, prawdopodobnie posiewnicy (Anser fabalis).